Zaufany asystent Twojej codzienności.

Z troską na każdym etapie

Bezpieczna i życzliwa asysta dla seniorów - podczas wizyt lekarskich, zakupów, wyjść na cmentarz czy spotkań rodzinnych. Pomagamy spokojnie załatwić każdą sprawę i wrócić do domu bez stresu i obciążeń.

W tęsknocie za siostrą

Spotkanie po latach

Bez stresu, bez przesiadek, bez pośpiechu – po prostu razem.

Pani Helena od wielu lat nie odwiedzała swojej siostry mieszkającej pod Łodzią. Perspektywa samodzielnej organizacji takiej podróży – planowania połączeń, dźwigania rzeczy i pokonywania odcinków pieszo – była dla niej zbyt trudna i budziła duży niepokój.

Poprosiła nas o pomoc. Asystent wspierał ją od pierwszego kroku: pomógł bezpiecznie zejść, przygotował potrzebne rzeczy, zadbał o wygodę podczas całej drogi i doprowadził Panią Helenę pod same drzwi jej siostry. Nie musiała martwić się przesiadkami, koordynacją ani tempem – asystent pozostał do dyspozycji, spokojnie czekając, aż siostry nacieszą się wspólnym obiadem i rozmową. Gdy Pani Helena była gotowa, towarzyszył jej w drodze powrotnej, dbając o komfort i bezpieczeństwo, aż do samego wejścia do mieszkania w Warszawie.

Nie wierzyłam, że jeszcze kiedyś tam pojadę. Dzięki pomocy mojego sympatycznego Pana Michała bariery zniknęły. Mogę teraz odwiedzać moją siostrę w każdej chwili.

Podróż do męża

Długo wyczekiwane odwiedziny

Od drzwi domu po miejsce zadumy – z troską i bez pośpiechu.

Pani Hania od dawna nie była na grobie męża – nie z braku chęci, lecz przez ograniczenia zdrowotne i trudności z samodzielnym zorganizowaniem całego wyjścia. Zadzwoniła więc po naszą asystę. Asystentka pomogła jej zejść z trzeciego piętra, zadbała o wszystkie potrzebne rzeczy i uważnie towarzyszyła jej w drodze na cmentarz. Po drodze wspólnie kupiły znicze i świeżą wiązankę.

Na miejscu asystentka pomogła uporządkować grób, podlać kwiaty i zapewniła Pani Hani chwilę spokojnej zadumy. Po wszystkim wróciły razem do domu – bez pośpiechu, bez wysiłku i bez stresu związanego z logistyką całego dnia.

Czułam się zaopiekowana jak przez członka rodziny. Sama nie miałabym siły. Przemiła Pani Dorotka nie tylko towarzyszyła mi przez cały czas, ale i ze wszystkim pomogła. Nigdzie się nie spieszyłyśmy, a i pogawędzić nam było bardzo przyjemnie.

Chcesz o coś zapytać?

Porozmawiajmy o potrzebach Twoich lub Twoich bliskich.